Dniówka stolarza
Jest 6 rano. Jak zwykle komórka pomaga mi wstać. Z niechęcią wstaję, by zacząć kolejny ciężki dzień. Po wypiciu kawy i pokonaniu łódzkich dróg, w końcu dojeżdżam do pracy. Wita mnie tutaj mój podstarzały kolega. Poświęcam mu dwa razy więcej czasu niż zwykłemu człowiekowi, by go zrozumieć. Szefowa dzisiaj zleciła nam wykonanie szafki fornirowej. Niestety nie przemyślała wszystkiego do końca. Jak zwykle zresztą. Nie wzięła pod uwagę tego, że szafka będzie wisiała we wnęce. Nie uwzględniła odpowiednich mocowań. Znowu będą poprawki i pretensje, tylko, do kogo? Ale polecenie to polecenie, więc zabieramy się do pracy.
Wpierw oklejamy krawędzie szafki fornirem, by je później ofrezowac. I tak jest z wszystkimi elementami . Następnie szpachlujemy ubytki i odstawiamy na 20 minut, żeby w tym czasie zrobić sobie kawę. Później szlifujemy , przygotowujemy do podkładu i ponownie szlifujemy .Nakładamy właściwy lakier. Po wyschnięciu pakujemy i zawozimy do klienta. Okazuje się ,że mieliśmy rację i przywozimy szafkę z powrotem.
Copyright © 2008 - 2010 Warszawa - Olivia Guigue. Zakaz kopiowania treści. • System: Wordpress.org. • Grafika: Tambayanbox.org.