Tower of London
Budynek Tower of London nazywany Pałacem i Twierdzą Jej Królewskiej Mości jest jednym z najważniejszych i najciekawszych miejsc turystycznych Anglii. Ta obronna i pałacowa budowla została wzniesiona w 1078 roku dla Wilhelma Zdobywcy. Ostatnim z władców, który z niej korzystał był Jakub I. Przez lata miejsce to pełniło liczne funkcje, takie jak choćby więzienie, forteca, pałac czy nawet zoo.
Słynna na cały świat budowla do dziś strzeżona jest przez Yeomen Warders, charakterystycznie ubranych strażników, którzy popularnie nazywani są Beefeaterami – czyli z ang. zjadaczami wołowiny. Twierdza jest również nadal zamieszkała, a jej mieszkańcami są strażnicy Yeomen Warders ze swoimi rodzinami, naczelnik twierdzy, urzędnicy, a także lekarz i kapelan.
Obecnie oprócz swojej głównej, turystycznej funkcji Pałac i Twierdza Jej Królewskiej Mości to także miejsce przechowywania licznych zbroi, broni, klejnotów oraz insygnia koronacyjnego. Co ciekawe znajdujące się tam insygnia to królewski pierścień a także jabłko oraz berło z krzyżem i największym na świecie brylantem Cullinanem I. To również miejsce przechowywania korony Brytyjskiej zdobionej drugim co do wielkości na świecie brylantem Cullinanem II.
Z tą charakterystyczną, angielską twierdzą wiążą się liczne legendy. Jedna z popularniejszych mówi o symbolu Tower of London jakim są żyjące tam kruki. Według legendy tej imperium brytyjskie będzie trwało tak długo, jak długo na wieżach twierdzy żyć będą kruki. Wśród strażników pilnujących twierdzy zawsze wyznaczony jest jeden, który odpowiada za opiekę nad krukami i ich dożywianie.
Znajdująca się nad północnym brzegiem Tamizy twierdza jest miejscem, które każdy turysta podczas wycieczki po Londynie musi odwiedzić.
← Tower Bridge Greenwich →
Copyright © 2008 - 2010 Warszawa - Olivia Guigue. Zakaz kopiowania treści. • System: Wordpress.org. • Grafika: Tambayanbox.org.
Ciekawie przedstawiony aspekt Tower Of London. W ubiegłym roku byłam ze szkoły na wymianie w Anglii. Miałam również okazję zobaczyc z bliska wspomniany most podczas zorganizowanej specjalnie dla nas wycieczki. Musze powiedziec, ze bardzo mi sie to spodobalo, od razu poczulam swego rodzaju, bardzo specyficzny, klimat, ktorego brak wszystkim naszym budowlom…